Zamyślenia #40

Wiem, że aby rozmawiać z ludźmi o tym, co Ty pokazujesz mi Jezu, aby pocieszyć kogoś i przynieść ulgę, sama muszę mieć serce kryształowo czyste. To pragnienie pojawiło się bardzo mocno już ponad rok temu po kolejnej rzeczy, którą Ci oddałam, a w zasadzie, którą Ty sam zabrałeś. Chciało by się powiedzieć, że zabrałeś delikatnie jak zabawkę z ręki małego dziecka, ale w moim przypadku niestety wyrwałeś, już nie dyskutując i nie zwracając uwagi, że ja tupię nogami, kłócę się z Tobą i płaczę. I musiałam zrozumieć, że to dla mojego dobra, a kiedy to zrozumienie przyszło, wtedy właśnie zapragnęłam mieć takie serce – serce kryształowo czyste. Bez żadnych szarości, sama prawda, tak jak ma być, aby widzieć wyraźniej, aby widzieć Ciebie w sobie i w innych.

– Chciałabym umieć pomagać ludziom

+ Aby drugich pouczać, trzeba osiągnąć własną dużą czystość. Im pouczenia dotyczą głębszej warstwy duszy, tym większej czystości twojej to wymaga

Świadectwo, 606