Skip to Content

Zamyślenia #13

10 marca 2024 przez
Zespół

Już jakiś czas temu moja chrzestna mówiła, że chciałaby mnie odwiedzić. Tak, to było jakoś w styczniu. Ale nie miałam wtedy wolnego weekendu, cały czas gdzieś w rozjazdach. W lutym rozmawiałyśmy przez telefon i ponownie o to zapytała. Bratowa również mówiła mi, że ciocia o tym wspominała. Zaczęłam się nad tym zastanawiać. Dziwne to – nigdy, naprawdę nigdy w życiu to się nie wydarzyło. Trudne to dla mnie, bo nasze rozmowy, kiedy to ja do niej wpadałam w odwiedziny, nie trwały dłużej niż przysłowiowa godzina. Wróciłam dziś z Eucharystii, niedzielny, zimny poranek. Rozpaliłam w kominku i krojąc jabłka na szarlotkę pomyślałam, że może coś w tym jest… napisałam wiadomość, że zapraszam. Panie Jezu, nie zrobiłabym tego, gdybym sama miała o tym decydować. Wierzę, że to Ty do mnie mówisz. Nie bez przyczyny każdego ranka proszę Ducha Świętego: „…przyjdź ze swoimi natchnieniami i każ mi je wykonać…”.

Miłość do bliźnich to nie uczuciowość i tkliwość, to przede wszystkim pomoc. To troska o ich zbawienie, to wlewanie w ich serca otuchy i rozpalanie wiary. To odkrywanie w ich zbolałych sercach Mojej miłości. To pokazywanie im, że jestem w ich duszach i pragnę by Mnie tam dostrzegli i by podzielili się ze Mną swymi troskami, swym cierpieniem, swą radością. By pozwolili sobie pomóc.

Świadectwo, 245

Zamyślenia #12