sb. 12 VII 86, g. 5:15
– Czy trzeba się poddać czyjejś wylewności? Jakie są granice dyspozycyjności wobec ludzi?
† Nie ma granic. Trzeba jednak ograniczać wylewność idącą w kierunku mało lub wcale niebudującym: opowiadania o sobie przez innych, które są eksponowaniem siebie. Trzeba to korygować w kierunku ocen i wniosków dotyczących własnego postępowania człowieka. Oraz wskazywać perspektywy i drogę pójścia za Moim wezwaniem.
Nie pozwól na uzależnienie psychiczne, ale jednocześnie bądź oparciem. Wskazuj drogę samodzielnego współżycia ze Mną. Pomocą dla każdego, tam, gdzie jest, jest Mój Kościół, ludzie i wydarzenia, jakie daję. Ja jestem tym, kto prowadzi. Mów o tym ludziom mniej dojrzałym od ciebie.
Ps 10,17-18
Panie, usłyszałeś pragnienie pokornych, umocniłeś ich serca,
nakłoniłeś ucha, aby strzec praw sieroty i uciśnionego...