Świadectwo · 144

śr. 23 VII '86, g. 15:00

słowa Jezusa słowa Alicji

śr. 23 VII 86, g. 15

– Grzeszna jestem. Jakie są moje możliwości wobec Twojego wezwania i Twojej miłości?

† Zupełnie proste: powierzyć i oddać Mi tą twoją grzeszność i bezsilność. Poddać się z pokojem w sercu i miłością do ludzi temu wszystkiemu, co cię spotyka. Czyż nie wiesz, że wszystko jest ode Mnie? Buntując się przeciwko sytuacjom, buntujesz się przeciwko Mnie. Okazując niecierpliwość, choćby tylko w sercu, drugiemu człowiekowi – Mnie okazujesz tą niecierpliwość.

– Nie gniewasz się na mnie, Ojcze?

† Dziecko Moje, przecież Ja cię kocham i chcę twojego dobra. Dlatego te próby, ten krzyż, upadania i dźwigania się.

Ja też niosłem krzyż i były wyboje, i było pod górę, i upadałem, i trudno Mi było się podnosić. Czy rozumiesz, że to była i to jest twoja ludzka droga krzyżowa?

Chciej jednak iść. Mobilizuj wszystkie siły i idź na swoją golgotę: do śmierci twojej cielesności, twojego „ja”, twojego egoizmu, pychy… To jest ból twojego umierania. Ale przecież wiesz, co jest na końcu. A zatem cóż znaczy to wszystko, co jest teraz, wobec narodzin nowego człowieka w tobie, wobec zmartwychwstania twojej duszy w zjednoczeniu ze Mną.

Potrzebny jest wysiłek twojej woli, bo to jest miara twego zmartwychwstania.