pt. 23 V 86, g. 9
– Chciałabym, Ojcze, lepiej spełniać Twoją wolę, lepiej Ci służyć. Wydaje mi się, że stoję w miejscu, że nie ma żadnego postępu. Czy moje pragnienie i mój wysiłek są zbyt małe?
† Są zbyt małe i nie są równe. Mobilizuj swoje siły tak, abyś zawsze była tak samo blisko Mnie, choć niekiedy będzie cię to bardzo dużo kosztować, a czasem zupełnie nic.
Taki stan powinien być twoim celem i pragnieniem. Jest to stan świętości jednoczący ze Mną w sposób trwały. Stan, którego nic zachwiać nie może, ani trudności zewnętrzne, ani wewnętrzne.
Potrzebny jest ciągły wysiłek. Koncentracja twoich wszystkich sił w jednym punkcie: pragnienie i prośba. Wykonywanie wszystkiego z tą jedną myślą: aby spełniała się Moja wola. Ta myśl musi przesączać w tobie wszystko, ciągle z maksymalnym natężeniem.
Nie jest to łatwe. Jest to ogołocenie się i przyjęcie Krzyża. Od ciebie oczekuję, abyś podjęła to sama z własnej woli i własnym wysiłkiem.
Będę czuwał nad tobą, ale nie będę stwarzał sytuacji ułatwiających ci zbytnio podejmowanie tego trudu. Pomogę ci go pokonywać, ale ty powinnaś pierwsza wykazywać inicjatywę w zbliżaniu się do Mnie.
Ja jestem, Ja czekam – ty musisz postawić pierwszy krok każdego dnia.