n. 11 IV 99 – Niedziela Miłosierdzia
† Dziecko Moje umiłowane, dlaczego tęskniąc za Mną usiłujesz odnaleźć Mnie gdzieś daleko w niedosięgłej przestrzeni? Dlaczego twoja tęsknota rozmija się z Moją tęsknotą? Przecież Ja jestem we wnętrzu twej duszy nie jeden raz samotny i tęskniący do przebywania z tobą w dużej bliskości wzajemnego oddania. Nigdzie na zewnętrz nie dostrzeżesz Mnie i nie zbliżysz się do Mnie tak bardzo, jak w głębinach swej własnej duszy. Ja jestem w tobie i pragnę twej miłości, twojego zapatrzenia się we Mnie, twojego czułego obcowania ze Mną w tym wszystkim, co przynoszą ci kolejne chwile życia. Zauważ Moją tęsknotę, Moje pragnienie, Mój ból osamotnienia, Moje rany odrzucania. W tobie szukam ukojenia - tak bardzo jestem bezdomny w obecnym świecie, tak niewiele jest dusz okazujących Mi czułość, dobroć, zatroskanie o pocieszenie Mnie. Dziś Święto Miłosierdzia - Ja boleję i pragnę miłosierdzia od dusz, w których w szczególny sposób zamieszkałem, i które przed ich stworzeniem wybrałem, jako oblubienice moje. Tak często myślisz o twoim samopoczuciu, a tak rzadko zastanawiasz się nad tym, jak Ja się czuję w duszach ludzkich i w twojej duszy; czego pragnę i oczekuję od ciebie, co może przynieść mi ulgę i radość. Zaślubiny w miłości czymże są, jeśli nie rozwijają przepływu miłości i miłosierdzia w obie strony? Jeśli nie powodują pochylenia się czułego nad Umiłowanym, by uradować się Jego radowaniem się twoją bliskością? Nie jest możliwe dostrzegać Mnie w innych ludziach, jeśli nie dostrzegasz Mnie w sobie. Jeśli nie pragniesz ukochać Mnie we własnej duszy – jakże będziesz mogła kochać Mnie w bliźnim?
1 Kor 2,2
„Postanowiłem, bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego."