Słowo Pouczenia · 79

nd. 13 V '90, g. 23:40

N. 13 V 90, g. 23:40

† Dziecko Moje, jeśli kiedykolwiek wzywałem cię do współuczestniczenia w Mojej Drodze Krzyżowej i do ukrzyżowania, to zawsze było to wezwanie do pełni uczestniczenia w Miłości. Krzyż jest nie tylko znakiem cierpienia, jak rozumie większość ludzi. Krzyż jest przede wszystkim znakiem Miłości. Miłości tak wielkiej, że gotowej przyjąć śmierć fizyczną dla pełni życia w Miłości. Ciężarem i dosłownym cierpieniem jest tylko krzyż odrzucany, przyjmowany z konieczności, z niechęcią i oporem. Bo przecież życie na ziemi zawsze jest wpisane w Krzyż, ale od sposobu przyjęcia tego krzyża zależy, jaki on będzie: czy będzie tylko cierpieniem, czy przede wszystkim miłością we Mnie. Krzyż przyjęty z miłością dla Miłości jest upojeniem Miłością tak wielkim, że cierpienie i trud zadawane naturze człowieka nikną w bezmiarze Miłości przenikającej duszę. O ileż większa była we Mnie miłość niż cierpienie, skoro spowodowała odrodzenie życia w Zmartwychwstaniu. O ileż większa jest radość zjednoczenia ze Mną w ukrzyżowaniu, niż człowieczy ból dotykający tego, co cielesne. Wiele z tego, co dotyczy człowieczego życia na ziemi, wygląda inaczej, gdy patrzeć na to z Nieba oczyma duszy ufającej Ojcu.