wt. 15 VII 86, g. 21
– Nie potrafiłam przełamać oschłości, jaka zaczęła powstawać we Mnie. Pozostawiłeś mnie, Panie, z moją nędzą i moją bezsilnością. Co było najgorsze?
† Ucieczka myśli w stronę rzeczy błahych zamiast wiernego trwania przy Mnie. Jeśli nie doznajesz Mojej obecności, to znaczy, że jestem bardzo blisko, ale oczekuję na twoją wierność w osamotnieniu.
Jest to osamotnienie pozorne – jako próba wierności. Ja cię nie opuszczam nigdy. Jestem w twoim sercu i tam czekam na twój głos i na twoją miłość. Chcę, abyś niekiedy kierowała się tylko wolą, nie mając żadnej przyjemności. W takich sytuacjach może objawić się czysta miłość – niezainteresowana żadną korzyścią. Chcę doznać od ciebie takiej miłości – opartej na twej woli i na twej ufności – wbrew odczuciom, które nic ci nie powiedzą.