Świadectwo · 685

nd. 27 IX '87, g. 22:35

słowa Jezusa słowa Alicji

N. 27 IX 87, g. 22:35

– Skazani jesteśmy, Panie, na udrękę ciągłego wyboru i popełniania błędów, bo jesteśmy słabi i ułomni śladem grzechu pierworodnego. I nigdy nie będziemy tu całkiem czyści. I trzeba za sobą ciągnąć tą smugę grzechu i błędów w wyborze. I to jest udręką każdego dnia.

† Lepiej będzie, jeśli spojrzysz na tą samą sytuację od strony pozytywnej: Otrzymaliście szansę wyboru dobra i pójścia za Moją Miłością. I każdy wasz dobry wybór – a jeszcze bardziej wołanie o Moją pomoc i oddanie się Mojej opiece – jest możliwością okazania Mi miłości i w niej jednoczenia się ze Mną. Żadne stworzenie poza człowiekiem nie otrzymało łaski dobrowolnego wybierania Mojej miłości i dobrowolnego oddawania Mi siebie mimo niepełnego poznania Prawdy. Twoje upadki i błędy nie powinny być dla ciebie udręką. Jeśli wyzbędziesz się do końca miłości własnej, wtedy twoja słabość będzie motywem radości małego dziecka w ramionach kochającego Ojca. Bo właśnie dlatego, że jest słabe, Ojciec niesie je i tuli do Swego Serca. A gdy upadnie czule się nad nim pochyla, by podnieść i Swoją miłością wynagrodzić ból. Większa powinna być twoja radość z nieustannych powrotów niż ból oddalania się, niechcianego przecież. Za każdym razem wychodzę naprzeciw i wydaję ucztę na twoje przyjęcie i obdarowuję cię szczodrze. Dlaczego nie cieszysz się tym? Nie ubolewaj nad swoją niedoskonałością, ale raduj się Moją wieczną i ogromną miłością, jaką ci daję teraz i jakiej nigdy nie utracisz, nawet gdybyś bardzo zraniła Moje kochające cię Serce.

– Chyba bardziej cierpię dlatego, że Cię ranię swym grubiaństwem i głupotą, niż dlatego, że nie podobam się sobie.

† Jeśli bólem jest dla ciebie to, że Mnie ranisz, to tym samym rany te nikną, a jest tylko radość, jaką sprawia Mi twoja miłość i skrucha. Nie myśl o swojej małości, tylko o ogromie Mojej bardzo czułej miłości. Nie ma grzechu, jakiego bym z radością nie zabrał Mojemu dziecku, które tego pragnie. Moim największym pragnieniem jest zabierać grzechy Moich dzieci i unicestwiać je w ogniu Miłości. Pragnę też ból każdego dziecka dołączać do Mojego zbawczego bólu, aby nim uwalniać i zbawiać od zła.